Jezus przybity do krzyża

Został Pan Jezus gwoździami przybity,
Do drewnianego ciężkiego krzyża.
Oprawcy świętując tańczą,
Naśmiewają się, co któryś Jezusa poniża.

I wisi tak Pan Jezus krwią zbroczony,
Oczy mętne ma w niebo wpatrzone.
Większość już dawno odeszła od krzyża,
Nieliczni pozostali, też ich serca są zranione.

Stoi Maria przy krzyżu wytrwale,
I nogi swego Syna obejmując całuje.
Choć jest to połączone z niemocą,
Ten krzyż drewniany i Jezusa obejmuje.

Krew Jezusa z ran głębokich wypływa,
Małą stróżką po krzyżu płynie.
Ta krew i łzy, opuszczają świat żywych,
Lecz kto z tą krwią żyje, nigdy nie zginie.

Ojcze Nasz... Zdrowaś  Maryjo... Chwała Ojcu...

Amen.