Wybacz a i Ja wybaczę

Pomóż mi Panie Boże,
Gdyż wiara mnie opuszcza.
Jak ciężko jest mi wciąż,
Nawet nikt nie przypuszcza.

Ze wsząd mnie otaczają,
Pyszałki i snobiści.
Człowiek poniża człowieka,
Wymądrzają się nobliści,

Żadnej skromności nie mają,
A i spojrzenie ich zabija.
O mniejszym stężeniu jadu,
Jest zygzowata żmija.

Tak ciężko mi na sercu,
Gdy na to wszystko patrzę.
Lecz mi coś podpowiada,
Wybacz im, i ja Tobie wybaczę.