Miłością połączeni

 

Jego i ją, usta połączyły,
W głębi baraszkują języki.
W melodyjnym harmonijnym tańcu,
W rytmie niesłyszalnej muzyki.

Ulewny deszcz  w okolicy,
Nie robi na nich wrażenia.
To ciągle ta sama płyta,
Której nikt nie zmienia.

Błyskawice,ulewa i pioruny,
Ten cykl wciąż się powtarza.
Ich ciała bardziej przytulone,
W miłości :nic nie przeraża.

Nic nie słyszą,nic nie widzą,
Poczucia czasu oni nie mają.
Teraz liczy się spojrzenie i oddech,
To jest miłość, oni się kochają.