O drugim pomyśl.

 

Bóg Ojciec patrzy na ciebie,
Przyglądając się ,ręce załamuje.
Dał ci tak wiele w życiu twym,
A tobie wciąż wszystkiego brakuje.

Żyjesz w dostatku ponad stan,
Lecz pycha zżera cię od kości.
Nie masz dla nikogo szacunku,
Jesteś samolubny niema wątpliwości.

Masz wszystko w nadmiarze ,
A nie wiesz jaki jesteś ubogi.
Tego wszystkiego nie zabierzesz,
Do tej ostatniej samotnej drogi.